Lindt Hello My Name Is Caramel Brownie

Wraz z serią czekolad Hello My Name Is pojawiły się również batoniki. Przykuły one moją szczególną uwagę, bo wolałam ryzykować batonikiem niż 100-gramową tabliczką. Uważam tą serię za średnią. I najciekawsze jest to, że najbardziej smakowała mi wersja z truskawkami choć ogółem nie przepadam za owocami w czekoladzie.

1lindtbatonkar

Smukły batonik, podzielony na 6 kostek, każda z innym wytłoczeniem. Oblany cudowną, mleczną czekoladą, fajnie rozpływająca się w ustach, z wyraźnym mleczno-maślanym posmakiem. W środku mamy dwuwarstwowe nadzienie. U dołu, trochę grubsze. Miało być Brownie, ale tak bym tego nie nazwała. Po prostu grudkowate, lekko kakaowe i słodkie. U góry płynny karmel, z maślaną nutą karmelizowanego cukru. Całość słodka i dobra, ale moim zdaniem taka oklepana. Ten batonik nie wyróżnił się niczym szczególnym.

2lindtbatonkar

Ocena: 7/10

Kupione w: paczka z Anglii (na pewno są dostępne w Almie za niecałe 5zł)

9 komentarzy

  1. ~Kimiko · 27 grudnia 2015 Odpowiedz

    Mi smakował, mimo że tyłka nie urwał. Według mnie to raczej dziwne, by taki dość oklepany smak się czymś wyróżniał. Taki ma być według mnie po prostu smaczny. ;)

  2. ~Olga (livingonmyown) · 27 grudnia 2015 Odpowiedz

    W Almie nie widziałam ich już sto lat, więc nie jestem pewna, czy są dostępne.

  3. ~Zofija · 27 grudnia 2015 Odpowiedz

    Ten smak wygląda dla mnie chyba ‚najsmaczniej’ ze wszystkich, szkoda, że wszędzie czytam, że jest przeciętny :/

  4. ~Barbara Bajko · 27 grudnia 2015 Odpowiedz

    Ja jadłam w dużym formacie i dobrze ją wspominam, choć i tak z całej serii Hello najbardziej smakowała mi Dark Chocolate Cookie.

    • czekosfera · 28 grudnia 2015 Odpowiedz

      Czyli smak typowo w Twoim stylu. Mi z całości o dziwo smakowała najbardziej Strawberry cheescake :)

  5. ~Natalie · 27 grudnia 2015 Odpowiedz

    Znam, znam, dla mnie pyszny, ale za słodki i ten nieszczęsny płynny karmel eh ;)

Zostaw odpowiedź