Toblerone White

Nie lubię tej czekolady. Forma trójkątnych kostek jest ciekawa, to trzeba przyznać. Jakość tez bardzo dobra. Ale wkurza mnie niemiłosiernie ciągnący białkowy nugat – bo dla mnie nugat to zmielone orzechy laskowe. Mimo to połasiłam się na tą czekoladę bo była w promocji (no i miałam nadzieję, że zmienię o niej zdanie).

Szwajcarska czekolada biała z nugatem miodowo-migdałowym (10%).

1toblerone

Miodu (3%) nie wyczułam, migdały (1,6%) przyjemnie chrupały, ale bardziej przypominały mi orzechowe ciasteczka niż orzechy. Całość była maksymalnie mleczna, przyjemnie maślana, oczywiście bardzo słodka i waniliowa zarazem. Sama biała czekolad to jedna z lepszych jakie jadłam. Gdyby nie ten białkowy (ciągnący i wklejający się w zęby) nugat byłoby cudownie.

2toblerone

Ocena: 7,5/10

Kupione w: Tesco

Cena: 3,79zł

Gramatura: 100g

7 komentarzy

  1. ~magiacukru · 25 grudnia 2015 Odpowiedz

    Obecnie mam w zapasach białą, mam nadzieję, że nie zawiedzie choć mam co do niej mieszane uczucia xD

  2. ~Vela · 25 grudnia 2015 Odpowiedz

    Ja to nawet nie próbowałam klasyka, a co tu dopiero mówić o tej! :-)

  3. ~Rebel · 25 grudnia 2015 Odpowiedz

    Do tej pory próbowałam tylko klasyczną wersję, a gdy chciałam ja kupić w Biedrze na promocji to nie było. >.< W każdym razie ja taki nugat jak i formę lubię.

  4. ~Kimiko · 25 grudnia 2015 Odpowiedz

    Typowy francuski nugat to właśnie takie słodkie białe coś. Nie podoba mi się taka wizja nugatu, ale Toblerone bardzo lubię. Te obklejanie to już chyba taki ich urok.
    Zwłaszcza biały trójkąt (tabliczka?) mi smakował, jak jadłam… oj, już dawno. Przypomnę sobie za jakiś czas, bo chcę mieć na blogu.

Zostaw odpowiedź