Milka Chocolate Donut

Na stacjach Orlen, już od dłuższego czasu można zakupić odmrażane wyroby cukiernicze spod skrzydeł Milki (produkowane przez piekarnie na zlecenie Mondelez). Wiadomo, że do domowych wypieków im daleko, ale jak zawsze fioletowe opakowanie kusi niemiłosiernie. Dość niedawno na blogu był Muffin, teraz pora na Donuta.

Donut z ciasta drożdżowego z polewą i posypką z mlecznej czekolady Milka (19%) rozmrażany.

1milkadonut

Dość spora „oponka” dostarczy nam 261kcal. Mięciutkie i mocno puchate ciasto (same spulchniacze), zimno-tłuste i wyraźnie drożdżowe (ale nie tak fajnie jak w maminej drożdżowce). I jak to drożdżowe – mało słodkie. Na górze jest gruba i solidna warstwa Milki z prawdziwego zdarzenia wraz z mało wyczuwalną posypką – i ta właśnie Milka nadaje całości czegoś magicznego (a raczej jadalnego). Całość bardzo średnia, ale jedząc go czułam się jak policjant z amerykańskiego filmu.

2milkadonut

I tak jak pierwotnie większe nadzieje wiązałam z Donatem, tak teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Muffin z tej samej serii jest o wiele smaczniejszy – słodszy, bardziej milkowy i o dziwo mniej chemiczny.

Ocena: 6/10

Kupione: na stacji Orlen

Cena: około 3zł

Gramatura: 55g

14 komentarzy

  1. ~Kimiko · 19 grudnia 2015 Odpowiedz

    Milkoodbyt! xD Przepraszam, musiałam.

    Ble, obrzydzają mnie wszelkie pączki, donuty, od jakiegoś czasu także produkty Milki, więc to… dla mnie za dużo. W życiu tego nie kupię, ale dobrze, że Ty tym pluć nie musiałaś. :P

  2. ~czoko · 19 grudnia 2015 Odpowiedz

    Spróbowałabym, ale nie odwiedzam stacji benzynowych :D A specjalnie iść na stację,nawet dla dobrej Milkowej polewie, nie chce się.

  3. ~Karolina · 19 grudnia 2015 Odpowiedz

    Te donuty może i wyglądają smacznie, ale jakoś tak ani nie przepadam za paczkowanymi słodyczami, ani za stacjami benzynowymi :D

  4. ~Vela · 19 grudnia 2015 Odpowiedz

    To zdecydowanie jara mnie bardzej niż muffinka, bo jest bardziej kapciowate. :D Przypuszczam, że smaku wybitnego to nie ma, jest po prostu słodkie w typowy dla milki sposób, ale ten produkt chyba raczej taki ma po prostu być. :-)

  5. ~magiacukru · 19 grudnia 2015 Odpowiedz

    A mi bez różnicy czy donut czy muffin i tak chcę spróbować :DD

  6. ~Olga (livingonmyown) · 20 grudnia 2015 Odpowiedz

    Chyba Ci pisałam, że poluję na oba, ale obrzydziło mnie to słowo „rozmrażany”. One siedzą w wielkiej zamrażarce i kupuje się je na zimno?

Zostaw odpowiedź