Kinder Happy Hippo

Kinder to moja ulubiona marka spod skrzydeł Ferreo. Lubię wszystkie ich produkty (no może bez Mlecznej Kanapki). Dzisiejsze hipcie miałam kupić już od jakiegoś roku – ciągle odkładając ten moment na później. W końcu dostałam je w prezencie ;).

1happyhippo

W ładnym kartoniku znajdziemy 5 osobno pakowanych batoników. Jest to limitowana, zimowa edycja więc każdy ma inny nadruk na foli (w smaku nic się nie zmienia).

2happyhippo

Nie za duży batonik, kształtem przypomina hipopotama (zadbali nawet o takie szczegóły jak oczy).  Dostarczy nam 122kcal. Podstawą jest suchy, chrupki i bardzo delikatny wafelek. Na jego bokach znajdziemy czekoladową posypkę (tą samą co w Kinder Bueno White). W środku są 2 rodzaje kremu. U dołu – mleczny, ale taki z prawdziwego zdarzenia (czyli charakterystyczny dla produktów Kinder). Oczywiście jest bardzo słodki. Czuć delikatną nutę wanilii. U góry – krem orzechowy. I tutaj akurat trochę się zdziwiłam, bo nie był tak słodki jak się spodziewałam. Nawet powiem, że był mało słodki. W smaku i konsystencji to taka mniej słodka i bardziej kakaowa Nutella.

3happyhippo

Całość jest bardzo podobna do Kinder Bueno, ale wydaje się być mniej słodka. Ogółem było bardzo smacznie, ale chyba wolę Kinder Bueno. Hipcie są z kolei fajnym pomysłem na małą przekąskę.

Ocena: 8,5/10

Kupione w: prezent

Cena: ?

Gramatura: 5 x 20,7g

16 komentarzy

  1. ~Vela · 15 grudnia 2015 Odpowiedz

    Skoro podobne do Kinder Bueno to pewnie smakować by mi smakowało choć… już nie tak jak kiedyś, bowiem Kinder Bueno nie wywołuje u mnie już takiego szału jak w latach dziecięcych. Niemniej wydaje się fajnie chrupki, a takie delikatne wafelki to właśnie lubię najbardziej. :-)

  2. ~Olga (livingonmyown) · 15 grudnia 2015 Odpowiedz

    W pierwszej chwili sądziłam, że to kwiaty i edycja wiosenna/letnia. Wolę hipki z białym nadzieniem, ale ciemnym też bym nie pogardziła.

  3. ~Karolina · 15 grudnia 2015 Odpowiedz

    Jakie słodkie hipopotamki *.*
    Z chęcią bym się na nie skusiła. Uwielbiam produkty kinderków :)
    Może je kupię… hm… widziałam je ostatnio w Piotrze i Pawle ;P

  4. ~czoko · 15 grudnia 2015 Odpowiedz

    Ty od roku, ja od dwóch lat to planuje kupić. Widać co się dzieję z moimi planami :D
    Ale dobrze, że zamieściłaś recenzję. Skoro to takie Kinder Bueno to chyba sobie daruje :D

  5. ~magiacukru · 15 grudnia 2015 Odpowiedz

    „Hipki” to smak mojego dzieciństwa, już dłuższy czas mam na nie ogromna ochotę, muszę w końcu gdzieś dorwać. Tylko nie pamiętam czy wolałam ciemną czy jasną wersję xD

  6. ~Natalie · 15 grudnia 2015 Odpowiedz

    Jak nie chłopak Ci przywiezie to prezent…rozpieszczają Cię ;) Tez tak chcę!
    Hipcie z Kindera kocham piekielnie, bo to po prostu fenomen smakowy :D

    • czekosfera · 16 grudnia 2015 Odpowiedz

      Moi znajomi są pocieszni – każdy prześciga sie w tym, kto znajdzie ciekawszą słodycz ;), ale chłopak i tak ma w tym największy talent.

  7. ~Ania_S · 17 grudnia 2015 Odpowiedz

    Nie pamiętam ich smaku dokładnie, wiem że kiedyś jadłam i jestem pewna, że są pyszne, bo podobnie jak Ty bardzo lubię produkty kinder (i też kanapka najmniej mi smakuje, ale z tych lodówkowych rzeczy bardzo lubię kinder pingui :)). A kinder bueno to na pewno jeden z moich ulubionych batonów, zwłaszcza w wersji dark :)

  8. ~Cotakpachnie? · 18 grudnia 2015 Odpowiedz

    mi z kolei kanapka najbardziej smakuje a poóźniej MaxiKing ale każdy ma swoje zdanie. A Hipcie dla mnie za słodkie i sztucznawe jakieś. A czkoladę kinder uwielbiam :)

Zostaw odpowiedź