Milka Choco Pause

Ten sam rodzaj ciastek, ale od różnych producentów. Każdy z nas ma swojego ulubionego. I tak jak Delicje to tylko te szampańskie, to jeśli mowa o ciastkach typu markizy to w zasadzie lubię tylko Hity (i to te klasyczne). Dzisiaj recenzja wersji od Milki, przewieziona z Niemiec. Wydaję mi się, że spora konkurencja dla Hitów.

1milkachocopause

260-gramowe opakowanie mieści 13 dość dużych ciastek. Każde liczy 100kcal (więc więcej niż Hity). Ciastko/herbatnik jest wilgotniejsze i bardziej tłuste niż to w Hitach. Mniej chrupkie i delikatniejsze. Z kolei krem jest bardziej mleczny i maślanytraci jeśli chodzi o kakao (co akurat w Hitach bardzo lubię). Niby ten sam rodzaj ciastek, a jednak mocno się różnią. Wersja milkowa była dobra jakościowa i przyjemna, ale chyba wolę jednak Hity.

2milkachocopause

Ocena: 8/10

Kupione w: Hamburg

Cena: coś ponad Euro

Gramatura: 260g

5 komentarzy

  1. ~magiacukru · 11 grudnia 2015 Odpowiedz

    Do Hitów jestem zrażona, ale tych z chęcią bym spróbowała. Milka to Milka, mnie ciekawi w każdej postaci :D

  2. ~Olga (livingonmyown) · 11 grudnia 2015 Odpowiedz

    Piątka za Hity, choć ja najbardziej lubię Creme Brulee. Milkowe markizy mi się oczywiście marzą, więc jak tylko będą w Polsce… :) A założę się, że w końcu będą, już się Alma o to postara.

  3. ~Vela · 11 grudnia 2015 Odpowiedz

    Powinien być na blogspocie zakaz dodawania zagranicznych produktów, bo tylko je oglądam i chce mi się płakać :D Jako największa fanka ciastek i hitów powiem tylko: oj jak bym je chciała… :<

Zostaw odpowiedź