Lindt Hello My Name is Coconut Love

I ostatnia tabliczka z serii, kupiona w wyjątkowej cenie (3,33zł). Z tą wiązałam najwięcej nadziei, bo wydawała mi się najciekawsza. Choć przyznam szczerze, że takie połączenie smaków od razu było nie w moim smaku ;).

1lindtpinacolada

Jak zwykle, ładne pudełko z praktycznym otwarciem/zamknięciem i w środku kolorowa folia. 10 dużych i dość grubych kostek. Już od samego otwarcia czujemy wanilie przeplataną ananasem i kokosem. Warstwa białej czekolady jest ok – słodka, lekko tłusta i przyjemnie waniliowa. Nie jest to najlepsza biała jaką jadłam, ale większych zastrzeżeń nie mam. W środku trochę miększe (niż czekolada) nadzienie. Słodsze, ale też lekko orzeźwiające przez obecność ananasa. Kokosowa nuta tylko pobrzmiewa na końcu.

2lindtpinacolada

Całość jest ciekawa, ale jakoś mi się nie komponuje. Liczyłam na coś fajniejszego.

Ocena: 6,5/10

Kupione: na rynku w Olsztynie

Cena: 3,33zł (3 sztuki za 10zł)

Gramatura: 100g

Wartości odżywcze i skład:

3lindtpinacolada

10 komentarzy

  1. ~Kimiko · 7 grudnia 2015 Odpowiedz

    Ja z kolei jestem zachwycona. :P

  2. ~magiacukru · 7 grudnia 2015 Odpowiedz

    Ten ananas wszystko psuje :DD

  3. ~Olga (livingonmyown) · 7 grudnia 2015 Odpowiedz

    Dla owocowych mlecznych sezonówek letnich nie zrobiłam wyjątku i nie kupiłam. Gdyby zamiast nich na rynku pojawiła się ta – leciałabym do sklepu pierwsza.

  4. ~Ajsza · 7 grudnia 2015 Odpowiedz

    Gdybym ją kupiła to pewno bym spodziewała się czegoś niesamowitego i skończyła z tym samym przeświadczeniem co ty…

    Też bym chciała takie Lindtowe okazje, chlip, chlip :(

  5. ~Natalie · 7 grudnia 2015 Odpowiedz

    Nie wiem dlaczego, ale mnie jakoś te owocowe wersje Lindt mało kuszą…

  6. ~Szpilka · 9 grudnia 2015 Odpowiedz

    w takiej cenie dorwałaś!? Wow… ale w sumie po Twojej recenzji nie wiem co myśleć :) Z rezerwą podchodzę do Lindtów, a co dopiero smakowych :D

  7. ~Barbara Bajko · 11 grudnia 2015 Odpowiedz

    Też mi w niej czegoś nieco brakowało, co nie zmienia faktu, że zjadłabym sobie ją teraz :D.

Zostaw odpowiedź