Milky Way – Magic Stars

Pamiętam jak dziś, gdy pojawiły się w sklepach, budząc powszechny zachwyt i sensację (byłam dzieckiem którego jedynym słodyczowym ograniczeniem byli rodzice). Już jakiś czas temu wróciły do Polski. Z początku dostępne tylko w Tesco, teraz praktycznie wszędzie. Co jakiś czas pojawiały się w Biedronce, ale jakoś nie śpieszno mi było je kupować – zniechęcała mnie cena i prostota. Ale w końcu trzeba było spróbować (tym bardziej, że promocyjna cena zachęcała).

1magicstars

Gramatura bezsensu – 117g. W środku milion gwizdek. Nie są one gładkie i lśniące (pewnie się biły). W każdym razie nie wyglądają na super świeże. W smaku baaardzo mleczne, dość kremowe, no i oczywiście słodkie. Ich znakiem rozpoznawczym (zaraz po „buźkach”) jest ten specyficzny „marsowy” posmak. Nie wiem, ale kojarzy mi się ze świeżym mlekiem prosto od krowy (ale w śladowych ilościach). Podsumowując – wolę M&M’sy, bo mają chociaż skorupki, ale klimat jest ;).

2magicstars

Ocena: 8/10

Kupione w: Biedronka

Cena: 4,99zł (promocja)

Gramatura: 117g

Wartości odżywcze i skład:

3magicstars

8 komentarzy

  1. ~Zofija · 13 listopada 2015 Odpowiedz

    O nieee, taki format czekoladek to nie dla mnie. Lubię miniaturki, ale gdybym dostała torebkę takich, to pewnie skończyłabym dopiero na dnie :D

  2. ~Moja Osobistosc · 13 listopada 2015 Odpowiedz

    Uwielbiałam te gwiazdki jak byłam młodsza! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

  3. ~magiacukru · 14 listopada 2015 Odpowiedz

    Nie pamiętam ich z dzieciństwa, ale dostałam je kiedyś z Anglii, jeszcze przed tym jak pojawiły się w Polsce i kompletnie mi nie smakowały xD

  4. ~Karolina · 14 listopada 2015 Odpowiedz

    Magic starsów nie lubię, bo są dla mnie zbyt przeciętne. Jadłam jakieś dwa lata temu i nie mogłam skończyć paczuszki :)

    W biedrze och jeszcze nie widziałam :D

    • czekosfera · 14 listopada 2015 Odpowiedz

      Niby przeciętne, ale jak pozwolisz im się powoli rozpływać w ustach to można docenić ich fajny smak.

Zostaw odpowiedź