Despicable Me – Milk Chocolates

Minionki zalały cały świat, również ten spożywczy. W ostatnim czasie są dźwignią handlu. Znajdziemy je w chrupkach, ciastkach, Kinder Niespodziankach (nawet ja im uległam próbując uzbierać całą kolekcję*), no i w czekoladzie. Jako ich wielka fanka nie mogłam przejść obok tych rzeczy obojętnie. Ale czekoladę dostałam w prezencie.

1minions

Wzorowana na Kinder Czekoladzie – przynajmniej jeśli chodzi o rodzaj opakowania. I tak jak samo pudełko średnio mnie zachęca, tak papierki w które są zawinięte małe batoniki – już dużo bardziej. Ale to nie o to w tym wszystkim teoretycznie chodzi. Pod „minionkowym” papierkiem znajdziemy czekoladkę-batonika. Podzielona na 4 dość duże kostki.

2minions

Sama czekolada to taka bardzo średnia mleczna. Ciężko mi o niej coś więcej napisać. Może przypomina trochę tą w Alpen Gold. Wnętrze natomiast to kakaowy krem. Słodki, tłusty, lekko plastikowy, bez niczego charakterystycznego. Całość to nic ciekawego. Zwykłe czekoladki, które można jedynie spróbować, kiedy nic lepszego nie będzie w pobliżu.

Ocena: 5/10

Kupione w: prezent

Gramatura: 100g

Wartości odżywcze i skład:

3minions

I żeby się pochwalić ;) zamieszczam moją kolekcję minionkowych Kinder Niespodzianek (mam jeszcze breloczek z tej serii).

minions

2 komentarzy

  1. ~Karolina · 13 listopada 2015 Odpowiedz

    Minionki… nie chcę wyjść na jakąś nieogarniętą ale nie za dużo wiem o nich. W każdym razie rzeczywiście fala mody nie nie panuje i jest sporo produktów z ich logo, aczkolwiek takie czekoladki nie dla mnie. Wolę kinderki :)

Zostaw odpowiedź