Cadbury Pretzels

Jakiś czas temu na blogu pojawiły się precelki w czekoladzie od Milki. Myślałam, że będzie to wersja czekoladowej Milki z precelkami (uwielbianej przeze mnie) w odwrotnych proporcjach, ale rzeczywistość okazała się dużo gorsza. Dzisiaj miałam okazje dać jeszcze jedna szansę precelkom w czekoladzie – tym razem od Cadbury. Przywiózł mi je z Anglii brat chłopaka (tak – w mojego bloga angażują się wszyscy).

sam_1140

Już po otwarciu opakowania i wysypaniu precelków wiem, że będą lepsze od tych, które zaserwowała Milka. Czekolada ładnie wygląda i pachnie (ta „milkowa” nie smakowała jak Milka). Są one tej samej wielkości co precelki chociażby Lajkonik. Oblane mleczną, bardzo słodką i lekko proszkową czekoladą. W środku dość twardy i lekko chrupiący precelek. I znowu nie jest on tak kruchy i suchy, jak te bez polewy. Zakładam, że wynika to z czekolady, która jakąś wilgoć na pewno oddaje. W tym produkcie podoba mi się słony akcent, który łamie słodycz czekolady. A i jeszcze jedno – w Milka Brezel Snax precelki dało się podzielić na „sflaczałe” i chrupiące, tutaj wszystkie były jakby pomiędzy.

sam_1142

Ocena: 7,5/10

5 komentarzy

  1. ~magiacukru · 16 października 2015 Odpowiedz

    Wyglądają uroczo, ale mimo, iż lubię Cadbury nie mam na nie ochoty, przynajmniej na razie, po Beskidzkich wiem, że nie jest to przekąska stworzona dla mnie..

  2. ~Karolina · 16 października 2015 Odpowiedz

    Bardzo fajny produkt. Ogólnie precelek + czekolada moim zdaniem to dobre połączenie aczkolwiek według mnie na raz :)

  3. ~Vela · 16 października 2015 Odpowiedz

    O ile czekolady z dodatkiem precli mnie jakoś szczerze nie kręcą tak precle w czekoladzie już bardzo! Chyba dlatego, że ponad słodkie preferuje własnie – słone. :D Zdecydowanie marzę o ich spróbowaniu zwłaszcza, że to Cadbury, który jest dla mnie jeszcze nieznanym lądem. :D

  4. ~Natalie · 16 października 2015 Odpowiedz

    Precelki w czekoladzie kuszą mnie od zawsze :D Szkoda, że nigdzie nie mogę takich dorwać :/

Zostaw odpowiedź