Lindor Citrus

Dzisiaj będzie krótko, bo nie ma co się rozpisywać na temat jednej, tłustej pralinki. Słynne Lindorki. Jeszcze do niedawna uwielbiane przeze mnie. Zachwycałam się ich delikatnością. Teraz czuje w nich jedynie tłuszcz. Tą dzisiejszą kupiłam w Złotych Tarasach już jakiś czas temu. Oczywiście musiała trochę przeleżeć czekając na swoją kolej (bałam się o termin ważności, bo kupując pojedyncze sztuki nie znałam daty przydatności).

1lindtitrus

Warstwa tłustej białej czekolady. Bardzo słodkiej i lekko waniliowej. W środku coś na zasadzie czekoladowego ganage. Miękkiego, kremowego, bardzo delikatnego. Jakbym jadła dobrze napowietrzoną margarynę z dodatkiem masła, z dużą ilością cukru i aromatem. Ale to jakim – cytrynowym. Dla mnie – najsztuczniejszym z możliwych. Całość paskudna. Nie polecam.

2lindtcitrus

Ocena: 2/10

Cena: 13,49zł/100g

2 komentarzy

  1. ~Natalie · 24 września 2015 Odpowiedz

    Smak kompletnie nie mój. Mnie też ostatnio nie podchodzą te pralinki, mam wrażenie, że kombinowali coś przy recepturze :/ Sa takie tłuste, mdłe i nie fajne :(

  2. Madziasam090 · 11 sierpnia 2016 Odpowiedz

    nie jadłam cytrynowych ale moim zdaniem ta pyszna słodka czekolada w połączeniu ze smakiem „cytrynowym” to nie to

Zostaw odpowiedź