First Nice – Max Caramel

Pawełek Wedla, Maciek od Wawel i Amigo z Biedronki. W końcu na karmelowo-spirytusowy batonik skusił się Lidl wydając go pod marką First Nice. Miałam dwa podejścia do tego batona. Za każdym razem rezygnowałam, bo skład ma tragiczny. W końcu znalazłam pokaźny zapas w szafce moich rodziców – mama kupiła bo był w promocji ;).

1max

Jeśli chodzi o gramaturę i wygląd to niczym nie różni się on od Pawełka. Czekolada (jak na wersje lidlowskie przystało) jest dobra jakościowo. Gładka, kremowa i bardzo słodka. Wydawała mi się ciut bardziej kakaowa niż w Pawełku. Nadzienie z kolei trochę się od niego różni. Z resztą zgodnie z nazwą ma być karmelowe, a nie toffi jak w wedlowskim klasyku. Z nazwy producent wywiązał się w 100-procentach. Nadzienie to lekko ciągnący, maślany karmel. Oczywiście bardzo słodki, no i wyraźnie alkoholowy. Mi akurat ta nuta alkoholu (równie intensywna co w Pawełku) bardzo odpowiada. Ale wiem, że ma ona wielu przeciwników. Dla mnie, przełamuje ona intensywną słodycz batona.

2max

Ocena: 7/10

Cena: podobno niecałe 1zł

Gramatura:

Kupione w: Lidl

8 komentarzy

  1. ~Olga (livingonmyown) · 10 września 2015 Odpowiedz

    Miałam kupić, ale z recji tego, że nie recenzowałam jeszcze Pawełków ani batonów z Wawelu, to nie miałabym się do czego „namacalnie” odnieść. Wolę zacząć od klasyki gatunku.

    Baton rzeczywiście wygląda jak Pawełek, to aż dziwne. Może Wedel maczał palce w produkcji?

    • czekosfera · 10 września 2015 Odpowiedz

      Ja miałam smak Pawełka tylko w pamięci, ale za dzieciaka tak często go jadałam, że powinnam być teraz w miarę obiektywna. Co do producenta – Lidl nie zawsze go podaje i w tym przypadku też tak jest ;(.

  2. ~magiacukru · 10 września 2015 Odpowiedz

    Jak ja dawno nie jadłam takich batonów, a Pawełka kiedyś lubiłam.
    Mimo to nie zachęcił mnie jakoś bardzo, nie będę lecieć do sklepu, ale kiedyś, może warto będzie spróbować :D

  3. ~Ervisha · 10 września 2015 Odpowiedz

    W moim Lidlu są tylko advocat – ja nie jadłam ale mojej siostrze smakował :)

  4. ~Karolina · 10 września 2015 Odpowiedz

    Fajnie, że dzięki oglądaniu takich blogów dowiaduję się o batonikach których nigdy nie widziałam. Przy następnej wycieczce do lidla będę miała na niego oko ;)

  5. ~Vela · 10 września 2015 Odpowiedz

    Podobny do Pawełka z Wawelu, którego nie znoszę chyba najbardziej na świecie więc już sam widok tego batona po prostu sprawia, że odwracam wzrok. :D Nawet nie ratuje go, że to KARMEL.

Zostaw odpowiedź