Tasso – Mini Wafini

Wciągająca podobnie jak chipsy, wariacja na temat wafelków. Nie pierwszy raz pojawiła się w Biedronce i pewnie nie ostatni. Jej producentem jest Colian odpowiedzialny za chociażby za słynne Grześki. Z resztą pierwszym moim skojarzeniem po otwarciu paczki były właśnie one, przez intensywny „grześkowy” zapach. Wśród dostępnych wersji smakowych były jeszcze mini wafelki w czekoladzie deserowej i białej. Z tą ostatnią wolałam nie ryzykować – biała, margarynowa czekolada to koszmar dzieciństwa (choć wiem, że w wersji kakaowej jest również tona utwardzonych tłuszczów roślinnych).

Za 200-gramowe opakowanie pełne małych kosteczek zapłaciłam 2,29zł więc naprawdę mało (wyprzedaż).

1miniwaf

Tak jak wspomniałam na wstępnie, od początku wiemy że mamy do  czynienia z mini wersją Grześków.  Jest słodko, minimalnie kakaowo i bardzo chrupiąco. Mam spore zastrzeżenia do polewy – była plastikowo-gumowa. Sam środek, czyli wafelek i krem, jak najbardziej ok.

2miniwaf

Mimo tłuszczów roślinnych (które niestety czuć), całość bardzo mi smakowała i była niesamowicie wciągająca.

Ocena: 7,5/10

Cena: 2,29zł

Gramatura: 200g

Wartości odżywcze i skład:

3miniwaf

5 komentarzy

  1. ~Słodkie Abstrakcje · 14 sierpnia 2015 Odpowiedz

    Czyżby produkt zainspirowany Kit Kat Pop Choc’ami ?
    Kurcze, nawet nie pamiętam jak smakują Grześki. Chociaż jak przez mgłę może.. Ech. Nie mam wyobrażenia ani o czekoladowej polewie. Ani kremie i waflu. Dlatego cieżko mi to sobie wyobrazić.
    Jak polewa jest zła, a środek nie – zdrapywałabym. Nie no żarcik :)

  2. ~Vela · 14 sierpnia 2015 Odpowiedz

    Te akurat nie kuszą mnie tak bardzo jak w wersji białej. :D Za tamtymi to zawsze rozglądam się jak szalona. Uwielbiam wafelki, a takie maleństwa to już zupełnie. Do tego biała czekolada? Coś wspaniałego :-)

  3. ~Natalie · 14 sierpnia 2015 Odpowiedz

    Wolę takie mini wafelki z KitKat’a ;)

  4. ~magiacukru · 14 sierpnia 2015 Odpowiedz

    Jak ja lubię takie kulko-chrupki? nie wiem jak je nazwać. Tylko czasem nawet nie wiadomo kiedy, a znika cała paczka. Nie widziałam, ale z chęcią bym spróbowała, nawet bardziej ciągnie mnie do wersji w białej czekoladzie, wydaje się oryginalniejsza ^^

  5. ~Martha · 14 sierpnia 2015 Odpowiedz

    Uwielbiam je! Moim faworytem są te w czekoladzie deserowej, masz rację strasznie wciągają …. są gorsze od orzeszków i paluszków razem wziętych … o_O

Zostaw odpowiedź