Milka Choq Splash Minze

Oryginalny wygląd, fajna nazwa i ciekawe połączenie. Milka nie daje się konkurencji. Dzisiejsza czekolada kupiona na rynku w Olsztynie przez mamę mojego chłopaka. Wcześniej wymarzona przeze mnie, po przeczytaniu recenzji na którymś z moich ulubionych blogów (z tego co kojarzę średnio przychylnej). Oprócz tego smaku, do magicznej szuflady powędrowała wersja z nadzieniem orzechowym, ale o niej innym razem.

1milkamint

Układ kostek jest bardzo ciekawy przy czym dzieli się ją wyjątkowo dobrze – zdecydowanie lepiej niż Milkę Bubble. Szkoda tylko, że przy okazji „przycięli” gramaturę o 10g.

2milkamint

Co do smaku – Milka jak Milka, bardzo słodka, bardzo mleczna, ze swoim specyficznym, fajnym posmakiem. W środku każdej „wysepki” jest gęste, gładkie nadzienie. Ciut mniej słodkie i intensywnie miętowe. Nadaje czekoladzie świeżości/rześkości? W każdym razie przełamuje nadmiar słodyczy. I mimo, że całość jakością nie porywa, to bardzo mi smakowała.

3milkamint

Ocena: 8/10

Kupione: na rynku w Olsztynie

Cena: 4zł

Gramatura: 90g

Wartości odżywcze i skład:

4milkamint

7 komentarzy

  1. ~magiacukru · 27 lipca 2015 Odpowiedz

    Nie przepadał za połączeniem mięta-czekolada, ale na tą z orzechowym nadzieniem czaję się już dość długo i nic :/

  2. ~Vela · 27 lipca 2015 Odpowiedz

    Ja akurat nie lubię mięty w połączeniu z czekoladą więc zdecydowanie bym jej nie kupiła, z ciekawości może i bym spróbowała ale bardziej mnie ciekawi ta czekolada jednak w wersji orzechowej. :-)

  3. ~Słodkie Abstrakcje · 27 lipca 2015 Odpowiedz

    Czekolada mięta to nic mojego. Ale czekam i upatruję drugiej recenzji ;)
    PS: Fajna teściowa! :)

  4. ~Barbara Cichorska · 27 lipca 2015 Odpowiedz

    Milka? Newralgiczne miętowe nadzienie? O nie. W kwestii połączenia mięty i czekolady ufam już tylko wybranym markom.

  5. ~Kimiko · 21 sierpnia 2015 Odpowiedz

    Jadłam i przyznam, że… mi aż tak, jak Tobie, nie smakowała.

Zostaw odpowiedź