Kinder Choco Fresh

Marka Kinder od Ferrero to jedna z moich ulubionych marek. Gdy widzę napis Kinder wiem, że będzie mi smakować. Dzisiejsze cudo znalazłam na rynku z Gdańsku (swoją drogą odkryłam nowe miejsce z fajnymi i tanimi słodyczami). Cena 8zł (za 5 mini batoników) mnie nie zachęcała, ale wiedziałam, że i tak jest dość promocyjna. Poza tym nigdy wcześniej tego nie jadłam.

1fresh

W 105-gramowym kartoniku znajdziemy 5 osobno zapakowanych batoników. Letnia aura sprawia, że są one bardzo delikatne. Batonik w kształcie hipopotana? wygląda na prawdę uroczo. Cienka warstwa czekolady – bardzo delikatnej, mocno słodkiej i jak przystało na Kinder – baaardzo mlecznej. W środku znajdziemy mleczną piankę. Puszystą, przyjemnie tłustą, delikatną i lekką zarazem. Jest ona na prawdę mleczna. Ta mleczność pochodzi od świeżego mleka (nie ma mowy o żadnym mleku w proszku – potwierdzeniem jest skład). Przypomina mi trochę puszyste jogurty Muller. U dołu znajdziemy orzechowy krem – podobny do tego w Kinder Bueno, ale  (o ile to możliwe) jeszcze smaczniejszy. Ma konsystencję karmelu. Jest słodki, orzechowy i mleczny.

2fresh

Całość jest bardzo słodka i po prostu cudowna. Jeszcze smaczniejsza jest schłodzona.

Ocena: 10/10

Cena: 8zł

Gramatura: 105g

Kupione: na rynku w Gdańsku Oliwie

Wartości odżywcze i skład:

3fresh

16 komentarzy

  1. ~Słodkie Abstrakcje · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Dlaczego u mnie nie ma takich rzeczy? Dlaczego? Czy ja może słabo się rozglądam? :)

    Całość wygląda bajecznie, zwłaszcza ta gruba warstwa czekolady! No i środek.. I wszystko :) Zazdroszczę tego produktu ! :)

  2. ~Ola · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Jejkuu,zazdroszczę ci potwornie!:D Mam tak samo,kiedy tylko widzę że coś jest z Kinder to wiem że musi być albo przepyszne albo niebiańsko przepyszne!^^ Choco Fresh wypatrzyłam kiedyś w internecie,podczas przeglądania niemieckiej strony Ferrero,od razu wiedziałam że zdecydowanie by mi zasmakowały i zostałyby moimi kolejnymi ulubionymi słodyczami z Kinder.
    Przesłodziutki kształt hipciów,pyszna mleczna kinder’owska czekolada(którą kocham bezgranicznie!:D),mleczna pianka(mniaam) no i orzechowy krem:3
    Wiedziałam że są dla mnie po prostu stworzone!^^

    Niestety w Anglii ich nie ma,już chciałam je zamawiać z ebaya-tam też nie ma!:c
    No nic,mogę jedynie się łudzić że kiedyś,gdzieś będę miała okazje je kupić i pozostaje mi pocieszyć się tym że w Anglii mam nieograniczony dostęp do innych,prawdopodobnie równie pysznych hipciów z Kinder-czyli swojego czasu dostępnych też w Polsce-Kinder Happy Hippo!:D Których recenzje planuje napisać już niedługo:3

    • czekosfera · 19 lipca 2015 Odpowiedz

      Happy Hippo jadłam kiedyś i z tego co pamiętam są podobne do Kinder Bueno. Jak kiedyś znajde w dobrej cenie to obowiązkowo kupię ;)

  3. ~Natalie · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Z tych czekoladowych zwierzaczków, to jadłam tylko Kinder Hippo (obie wersje), ale te też kuszą…zazdroszczę Ci miejsca z Niemieckimi łakociami :(

  4. ~Olga (livingonmyown) · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Baaaaaaaaaaaaaardzo chciałabym ich spróbować, ale u mnie są tylko na targu, gdzie chamska baba przekleja daty ważności. Jak się poprawi (sanepid wlepił jej karę), to kupię. Na sztuki.

  5. ~Karolina · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Nigdy takich cudów u mnie nie widziałam ;(
    I jeszcze ta zachęcająca recenzja! Chcę! :<

  6. ~Barbara Cichorska · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Pierwszy raz to widzę. I tak, jak niezbyt ciekawią mnie produkty Kinder – tak jednego batonika z chęcią bym spróbowała. Brzmi nie najgorzej ;)

  7. ~magiacukru · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Uwielbiam Kinder, tylko szkoda, że u mnie taki mały wybór :/

  8. ~Martha · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Boże uwielbiam je. Są nieziemsko smaczne. Głęboko mleczne i ten orzechowy smak. Boskie! Najlepsze z zamrażarki :D

  9. ~Carlannite · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Mniam! Uwielbiam te kinderki ;) widzę, że zaopatrujemy się na tym samym ryneczku ;)

  10. ~Angelika i Monika (Candy Pandas) · 19 lipca 2015 Odpowiedz

    Jadłyśmy to cudeńko! W sklepie z niemiecką żywnością sprzedawali na sztuki :D Takie delikatne i mleczno-czekoladowe batoniki można by jeść i jeść :D Na pewno jeśli jeszcze kiedyś będziemy miały okazję kupić to na pewno po to sięgniemy :D

  11. ~Aga · 23 sierpnia 2015 Odpowiedz

    Hej, o który rynek w Oliwie chodzi? :)

  12. ~Mi · 6 sierpnia 2016 Odpowiedz

    Vollmilchpulver to właśnie mleko w proszku więc troszkę się mylisz. Ale w smaku pyszne, potwierdzam :)

Zostaw odpowiedź