Pinas

Ostatnio dużo go wszędzie. Dla mnie to takie mniejsze zło wśród słodyczy – w końcu jego bazą jest twaróg. Często do niego wracam więc szkoda by było go nie zrecenzować.

Pinas – batonik twarogowy o smaku waniliowym w polewie kakaowej.

1pinas

Zacznijmy od składu, bo jest warty uwagi. Na pierwszym miejscu twaróg (niby logiczne, ale znając niektórych producentów, nie zdziwiłabym się gdyby była woda). Druga kwestia: osłodzono go cukrem, a nie syropem glukozowo-fruktozowym. Trzecia rzecz: dodatkiem spajającym masę jest masło, a nie żadna margaryna. Tutaj wielki plus, który daje dodatkowe bodźce smakowe. Skład polewy wypada słabiej, ale nic idealnego nie da się stworzyć.

Mały batonik wrażliwy na wstrząsy, z wilgotną polewą, która nie wygląda najlepiej. Dlaczego? Dlatego, że jest to polewa kakaowa, a nie czekolada. W smaku plastikowa, z dziwnym gumowo-margarynowym posmakiem. Pod jej warstwą kryje się masa twarogowa. Zbita i jednocześnie dość delikatna. Kremowa, da się w niej wyczuć drobinki twarogu (twaróg 54%). Słodka, lekko kwaskowa i delikatnie maślana. Niczym dobry pieczony (i schłodzony) sernik.

2pinas

A zatem nadzienie twarogowe – super (dla fanów sernika i twarogu). Z kolei polewa – niewypał.

Ocena: 7/10 (gdyby nie polewa byłoby wyżej)

Kupione w: Biedronka

Cena: 1,19zł

Gramatura: 40g

Wartości odżywcze: 374kcal/100g, w tym tłuszcz 24g (kwasy nasycone 14,9g), węglowodany 25,4g (cukry 24,5g), białko 13g, sól 0,06g.

Skład: masa twarogowa 85% (ser twarogowy chudy 54%, masło, cukier, wanilina), polewa kakaowa 15% (olej z ziaren palmowych, cukier, kakao w w proszku 17%, emulgator: lecytyny z rzepaku, aromaty.

8 komentarzy

  1. ~Vela · 12 maja 2015 Odpowiedz

    Ciast samych w sobie nie lubię za to sernik zjem zawsze jakikolwiek by nie był. :D Jeżeli więc te batoniki choć w minimalnym stopniu oddają jego smak to nie ma takiej szansy abym go nie kupiła. Z całą pewnością po tej recenzji znajdzie się w moim koszyku. :-)

  2. ~Szpilka · 12 maja 2015 Odpowiedz

    za twarogiem nie przepadam, ale za wersją czekoladową kakaową i magiją ( bo to ten sam tylko na zlecenie biebry) ogólnie przepadam <3 jak pierwszy raz jadłam to aż mi się uszy trzęsły :)

  3. ~Kimiko · 12 maja 2015 Odpowiedz

    Jako, że lubię twaróg, powinien mnie chociaż trochę zainteresować… nie stało się tak jednak, może dlatego, że ostatnio w ogóle batony jakoś mnie zbytnio nie pociągają. A dodatkowo polewa odstrasza. :P

  4. ~Słodkie Abstrakcje · 12 maja 2015 Odpowiedz

    Pamiętam, że jadłam takie batony za małolata i bardzo mi smakowały, zwłaszcza zimne wprost z lodówki. Słodki wsad i gorzka polewa to było to. Ciekawe czy teraz równiez by mi posmakowały :)

  5. ~Natalie · 13 maja 2015 Odpowiedz

    Ja do tego batona twarogowego szczęścia nie mam. Za każdym razem gdy kupowałam (były 4 próby), pod warstwą czekolady była pleśń…

  6. ~Barbara Cichorska · 13 maja 2015 Odpowiedz

    Nawet po samym składzie widać, że w polewą może być coś nie halo. Ale skład wnętrza naprawdę spoko :D.

  7. ~Nadia · 13 maja 2015 Odpowiedz

    Bardzo lubie ten batonik – waniliowy ale mniej czekoladowy. Polecam super wyczuwalny smak twarogu , konsystencja zbita ;)

  8. ~Olga (livingonmyown) · 13 maja 2015 Odpowiedz

    Lubię go, tak samo jak wersję czekoladową. Teraz pojawiły się batony twarogowe Vilvi czy jakoś tam, te z Piotra i Pawła oraz Żaby. Pewnie i je w końcu kupię, ale póki co moje doświadczenie ogranicza się do trzech firm, za to wiiiieeelu smaków:
    http://livingonmyown.pl/2014/10/17/magija-vs-pokusa-vs-pinas-starcie-twarogowych-batytanikow-1/
    http://livingonmyown.pl/2014/10/18/magija-vs-pokusa-vs-pinas-starcie-twarogowych-batytanikow-2/
    http://livingonmyown.pl/2014/10/19/magija-vs-pokusa-vs-pinas-starcie-twarogowych-batytanikow-3/

Zostaw odpowiedź