Magnum Loving Kiss

Dzisiaj dla odmiany lody. Nie jestem ich wielką fanką, ale smaku Tiramisu nie mogłam odpuścić. Magnumy – od lat kojarzone są z tymi z wyższej „patykowej” półki, ale moim zdaniem ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Jedyne co w nim lubię to grubą i kruchą warstwę czekolady. Ze wszystkich zjedzonych przeze mnie smaków najbardziej przypadła mi do gustu zeszłoroczna limitka – Black Espresso. Dzisiaj o jej łagodniejszej wersji.

Lody o smaku tiramisu z sosem kawowym (8%) w polewie z mlecznej czekolady (26%) i kawałkami kawowych biszkoptów (3%).

1magnum

Pokaźnych rozmiarów lód na charakterystycznym dla Magnumów patyku. Odgryzienie kawałka jest wyzwaniem dla posiadaczy sztucznych szczęk lub tych z nadwrażliwymi zębami. Gruba warstwa mlecznej czekolady, która jest czekoladą a nie polewą margarynowo-kakaową. Jest słodka, ale da się w niej również wyczuć kakao (a raczej jego odrobinę ;)). Są w niej zatopione kawałki biszkoptów – nie twardych, nie miękkich, mających kawowy posmak. W środku są lody. Lekko oszukane – na odtłuszczonym mleku a nie śmietanie. Z lekkim, margarynowym posmakiem. Są dość puszyste, bardzo słodkie i minimalnie kawowe (kawa aż 0,4%).

2magnum

Całość wypada przyzwoicie, ale i tak daleko im do Black Espresso czy wersji z migdałami. Nie mniej jednak rozczarowania nie było – dostałam to na co się nastawiłam.

Ocena: 7,5/10

Kupione w: Żabka

Cena: 2,99zł (promocja)

Gramatura: 100ml

12 komentarzy

  1. ~Vela · 10 maja 2015 Odpowiedz

    Ja z tych nowych jadłam na razie jedynie wariant Creme brulee i całkiem mi smakował chociaż szczerze powiedziawszy nie urwał mi nie powiem czego. :D Był bardzo smaczny, polewa gruba i czekoladowa jak zawsze ale chyba spodziewałam się większego wow. Wariant tiramisu pewnie spróbuję ale to raczej z ciekawości, ponieważ za tiramisu nie przepadam – tak wiem jestem absolutnym ewenementem. :D Dla mnie najlepszy jest white ale to pewnie z powodu mojej miłości do białej czekolady więc jestem nieobiektywna w tym temacie.

    • czekosfera · 11 maja 2015 Odpowiedz

      Białego Magnuma nigdy nie jadła (nie przepadam za białą czekoladą), chociaż wiem że ma wielu fanów.
      Co do Creme brulee – jadłam i był gorszy. Zdecydowanie za słodki.

  2. ~Szpilka · 10 maja 2015 Odpowiedz

    mam je i czekają na mnie w zamrażarce <3 … ale poczekają do lata =.=. … … … w każdym razie je mam i nie mogę się doczekać kiedy je spróbuje ^^ a osobiście przepadam, szczerze szaleje za magnunami i mogłabym je jeść na kg choćby ze względu na ich czekoladę <3… ta kolejne moje zboczenie :D

  3. ~Słodkie Abstrakcje · 10 maja 2015 Odpowiedz

    Chyba właśnie większość lodożerców kocha te lody za czekoladową skorupkę :) Środek sam w sobie jest taki od taki. Wolę zjeść coś tańszego.

    2.99zł – promocja. Mistrzostwo :)

    • czekosfera · 11 maja 2015 Odpowiedz

      Lepsze od tej skorupki są jedynie końcówki rożków (mam nadzieje, że kojarzysz o co mi chodzi).

  4. ~Olga (livingonmyown) · 10 maja 2015 Odpowiedz

    Ciekawe, dla Ciebie ten posmak był margarynowy? Dla mnie drożdżowy, jeśli czytałaś recenzję, to może pamiętasz.

    Black Espresso zaś to mój absolutnie ulubiony Magnum. Zeszłoroczna limitka? W sklepach jest nadal. Jeśli ma „wyjść”, to lepiej mnie poinformuj, zrobię zapasy na kolejny rok :)

    • czekosfera · 11 maja 2015 Odpowiedz

      Dla mnie margaryna. Kurde, gdzie Ty te drożdże wyczułaś ;p?
      Wydawało mi się, że limitka bo co roku dają inne. Może te które zostały to resztki z rynku?

  5. ~Natalie · 11 maja 2015 Odpowiedz

    Chyba je normalnie kupię, ale nie wiem…jakoś nie przepadam za lodami na patyku (tylko wodne mogą takie być!).

  6. ~Barbara Cichorska · 13 maja 2015 Odpowiedz

    Jadłam je i były na pewno słabsze od Black Espresso, ale nie najgorsze. Podobał mi się efekt tych ciasteczek. Kawowego sosu mogłoby być więcej.

  7. ~Kasia Dudziak · 31 maja 2015 Odpowiedz

    Ja też kocham smak Tiramisu, niesamowity. Czy ciasto czy lody zawsze smakuje nieziemsko.

  8. ~Rebel · 8 sierpnia 2015 Odpowiedz

    Również o nim napisałam, nawet ostatnio.
    Nie smakuje jak Tiramisu ale i tak jest bardzo dobry. Być może zrobię zapas na zimę. :P
    Tylko nie próbuj First Kiss ale na Strawberry White się przekonaj i daj znać na blogu, co sądzisz.

Zostaw odpowiedź