Piasten – Big Ben

Jak byłam mała, to najpierw z M&M’sów zjadałam te w kolorze brązowym – mając nadzieję, że będą jeszcze bardziej czekoladowe. Dzisiejsze draże znalazłam w sklepie z niemieckimi produktami. I nie mogłam ich nie kupić – w paczce są same brązowe.

Oprócz oryginalnych (w różnych smakach), jadłam jeszcze wersję z Lidla i z Biedronki. Te dzisiejsze jako, że niemieckie zobowiązują – liczę na naprawdę dobrą czekoladę.

1bigben

Zacznijmy od paczki. Nie za duża i po brzegi wypchana drażami. Są one różnej wielkości, po czym można zakładać, że ilość orzecha w każdym jest kwestią zmienną ;). Skorupka jest dość gruba i nie tak delikatna jak w M&M’sach. Powiedziałabym, że lekko proszkowa/chropowata. W środku czekolada. Bardzo słodka, wręcz cukrowa, minimalnie kakaowa. Ale nie ma tutaj nieprzyjemnego margarynowego posmaku. Do tego orzeszek. Mocno podprażony, przyjemnie się chrupie. Tylko, że raz jest tylko pół, raz cały, a raz dwa – jedna wielka loteria.

2bigben

A zatem – produkt trochę mnie rozczarował. Struktura skorupki i cukrowa czekolada działają na jego niekorzyść. Całość ratują dobrze podprażone, intensywne w smaku orzeszki. Ale i tak M&M’sy nie mają sobie równych. Wersja z Lidla też jest smaczniejsza (bo ma bardziej mleczną i delikatną czekoladę).

Ocena: 7,5/10

Kupione w: sklep z niemieckimi produktami

Cena: 6,50zł

Gramatura: 100g

Wartości odżywcze i skład:

3bigben

8 komentarzy

  1. ~Barbara Cichorska · 4 maja 2015 Odpowiedz

    Dawno nie jadłam takich orzeszków i nawet już nie pamiętam, jak smakują klasyczne M&M’sy z orzeszkami …

  2. ~Vela · 5 maja 2015 Odpowiedz

    Hmm, chyba zostanę przy zwykłych M&Msach bo są już sprawdzone. :D Niemniej zawsze wolałam właśnie tę wersję bez orzeszka. Też zawsze liczyłam na to, że kolor brązowy będzie bardziej czekoladowy ale nie lubiłam go jeść bo barwił język na ciemno. :D

  3. ~Natalie · 5 maja 2015 Odpowiedz

    Ja jednak wolę klasyczne M&M’sy :D Ja to zawsze jadłam niebieskie najpierw, bo mi farbowały buzię i wyglądałam jak smerf! :D

  4. ~Kimiko · 5 maja 2015 Odpowiedz

    M&M’sy bardzo lubię i pozostaję im wierna, jeśli chodzi o draże z orzechami. :P

  5. ~Słodkie Abstrakcje · 5 maja 2015 Odpowiedz

    Zawsze jeśli dorwę produkt „made in Germany” mam nadzieję na jakieś fajerwerki, szok dla kubków smakowych, coś jedynego i niepowtarzalnego. A tu.. Nie zawsze niestety się to sprawdza :(

  6. ~Olga (livingonmyown) · 5 maja 2015 Odpowiedz

    Muszę w końcu sięgnąć po M&M’s. Klasyczne i z orzechem właśnie. Aaale to chyba dopiero po wakacjach :P

    • czekosfera · 8 maja 2015 Odpowiedz

      Też tak mam. Kupuje niektóre słodycze od pół roku i jakoś ciągle to się przeciąga.

  7. ~Szpilka · 5 maja 2015 Odpowiedz

    mówisz same brązowe? hahaha jak był konkurs m&m’sów to marzyłam by znaleźć same takie ( do wygrania była wycieczka, czy coś) ale niestety były kolorowe ;) baaardzo je lubię m&m’sy, a jeszcze wersje z orzechami ^^… ostatnio na kubek się skusiłam… i go wydałam, szkoda słów xDD ale może jeszcze wrócą ;) poczęstowałabym się tymi drażami ;)

Zostaw odpowiedź