E. Wedel – Oki! Mleczny z ziarnami zbóż

Nazwa i producent powinny go zdyskwalifikować na starcie. Do tego baza z utwardzonych tłuszczów roślinnych. A mimo to musiałam go kupić i się przekonać na własnej skórze, że Wedel to jednak Wedel ;(.

Baton mleczny* z karmelizowanymi ekspandowanymi ziarnami zbóż w mlecznej czekoladzie.

1oki

*Dostępna była również wersja truskawkowa.

Pierwsza kwestia – baton jest naprawdę mały. To ostatecznie przekonało mnie do zakupu. Do tego promocyjna cena – jedyne 0,99zł.

Wygląda i pchnie podobnie jak Bajeczny. Myślałam, że będzie miękki, a musiałam użyć sporo siły żeby go przekroić.

2oki

W środku mleczne nadzienie z widocznymi ziarnami zbóż. Jest ono rzeczywiście mocno mleczne. I to jest jedyna zaleta (jeśli można tak to nazwać) tego batona. Do tego przeraźliwie słodkie i tłuszczowe. Ziarna zbóż są chrupiące i suche?. Już nie tak słodkie, a nawet powiedziałabym że minimalnie słonawe. No czekolada – słodka, proszkowa, gorsza niż ta tabliczkowa. Całość wieńczy gorzkawy posmak, który towarzyszył mi do końca dnia ;(.

3oki

W skrócie – bardzo słaba podróbka Kinder Country, w trochę innym kształcie. Nie polecam i cieszę się, ze nie skusiłam się na oba smaki.

Ocena: 3/10

Kupione w: Alma

Cena: 0,99zł (promocja)

Gramatura: 27g

Wartości odżywcze: 566kcal/100g, w tym tłuszcz 34g (kwasy nasycone 15g), węglowodany 57g (cukry 54g), białko 5,5g, sól 0,2g.

Skład: cukier, czekolada mleczna 22% (cukier, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, mleko pełne w proszku, serwatka w proszku z mleka, tłuszcz mleczny, emulgator: lecytyna sojowa i E476, aromat), tłuszcz roślinny palmowy, mleko pełne w proszku (10,5%), serwatka w proszku z mleka, karmelizowane, ekspandowane ziarna zbóź (5,5%) [ziarna zbóź (ryż, pszenica, jęczmień, orkisz, żyto), cukier, cukier palony, tłuszcz kakaowy], tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyna sojowa, aromat.

12 komentarzy

  1. ~Olga (livingonmyown) · 15 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Najpierw zobaczyłam w wiadomości o nowościach w Internecie i byłam święcie przekonana, że ma konsystencję ptasiego mleczka albo chociaż Milky Way’a. Potem przeczytałam opinie, że przeciwnie – jest twardy. Kilka dni temu zaś zmacałam w Carrefourze tę i drugą jego wersję, dzięki czemu przekonałam się, że „twardy” to mało powiedziane – to kamień (choć te jajeczka orzechowe też mnie zwiodły, pamiętasz?). W przyszłości pewnie kupię, tak dla rozeznania, ale w najbliższym czasie na bank nie.

    P.S. Nie odpisałaś mi w poście o guziczkach z Cadbury :(

  2. ~Vela · 15 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Do czasu kiedy go ,,wymacałam” w sklepie podobnie jak Olga byłam przekonana, że będzie bardzo miękki niczym ptasie mleczko. Akurat mi ta konsystencja nie przeszkadza wręcz przeciwnie, przynajmniej czujesz że coś jesz. :D Też nie przepadam za Wedlem bo jego czekolada sama w sobie mi nie odpowiada więc skoro nadzienie tego batonika nie ratuję to już wiem, że go nie kupię. Na plus przemawia cena ale z drugiej strony jest to takie maleństwo, że szaleństwem byłoby żądać za nie wyższej. :D Jednak jeżeli ma być na spróbowanie to przynajmniej nie odczuje się marnotrawienia pieniędzy.

  3. ~Kimiko · 15 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Najpierw chciałam kupić, ale potem rozsądek wziął górę. Raz Wedel, dwa… forma tego… ogół nie przemawia do mnie. Widzę, że moja intuicja działa. ;)

  4. ~Szpilka · 15 kwietnia 2015 Odpowiedz

    hahaha ja też go zmacałam w sklepie ( mina ludzi bezcenna xDD) myślałam że to coś ala milky way :) nie kupiłam bo nakupiłam innych pierdół w Almie tj. te okropne sucharki na moim blogu :D nie powiem żałowałam, ale stwierdziłam że nie ma się co spieszyc bo pewnie jeszcze sklepy bd nim zalane :D i na to liczę nadal :) widziałam je jakoś półtora miesiąca temu :)

  5. ~Angelika i Monika (Candy Pandas) · 15 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Jak zobaczyłyśmy to małe coś na półce to od razu chciałyśmy kupować :D Ale kiedy zobaczyłyśmy cenę i skład to się uśmiałyśmy i odłożyłyśmy ten batonik na półkę :P Od tego czasu jakoś w ogóle nas nie kusi ;)

  6. ~Słodkie Abstrakcjes · 15 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Gdy widziałam to opakowanie w internecie myślałam o tym produkcie trochę jak o ptasim mleczku, może trochę bardziej wilgotnym? Zupełnie nie to czego się spodziewałam :(

    I przykro mi że musiałaś przetestować coś niedobrego. Wiem jak to jest!

    • czekosfera · 16 kwietnia 2015 Odpowiedz

      Ja spodziewałam się bardziej czegoś w stylu Milky Waya.
      Przykro mi, że znowu muszę narzekać na Wedla.

  7. ~Natalie · 16 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Mam go, mam i czeka. Teraz to mnie na straszyłaś i poczeka znacznie dłużej…:P

  8. ~Barbara Cichorska · 19 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Pierwszy raz o nim słyszę. To białe wnętrze od razu przywodzi na myśl białą część nadzienia w nadziewanych Wedlach, właśnie taką margarynową… O fuj. Szkoda, bo sam pomysł ekspandowanych ziaren zbóż w batonie z czekoladą i mlekiem jest nie najgorszy.

Zostaw odpowiedź