Krakuski – Karmelio zbożowe

Pora na jakieś ciastka. I to nie byle jakie – zbożowe więc zdrowsze (tak sobie tłumaczę wybierając kolejny przemysłowy słodycz).

Wersja impulsywna – musiał na ten pomysł wpaść jakiś geniusz, bo ile razy miałam ochotę tylko posmakować konkretnego ciastka, a nie od razu kupować całe opakowanie (bo trochę wstyd kupić na wagę 1-2 ciastka ;)).

Karmelio – herbatniki zbożowe z masą karmelową (15%) i czekoladą mleczną (24%).

1karmelio

Zacznijmy od opakowania. Mieści 2 ciastka, czyli w sam raz, żeby posmakować i przy okazji przekąsić coś niekoniecznie zdrowego (można też poczęstować swojego towarzysza).

Kruche, chrupiące, mało słodkie ciastko. Czuć w nim małe kawałki płatków owsianych (19%). Gęsty, ciągnący karmel. Bardzo słodki i lekko maślany. I na wierzchu dość gruba warstwa delikatnej, mlecznej czekolady (nie ma mowy o polewie kakaowej jak to bywa w tego typu ciastkach).

2karmelio

Całość smaczna i dobra jakościowo. Powiedziałabym nawet, że smaczniejsza od klasycznego Twixa.

Ocena: 8/10

Kupione w: Alma

Cena: 1,39zł

Gramatura: 32g

Wartości odżywcze: 478kcal/100g, w tym tłuszcz 22g (kwasy nasycone 11g), węglowodany 62g (cukry 31g), białko 6,7g, sól 0,6g.

Skład: czekolada mleczna (cukier, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, mleko w proszku odtłuszczone, tłuszcz mleczny, serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lecytyny, aromat), płatki owsiane (19%), mąka pszenna razowa (17%), cukier, olej palmowy, syrop glukozowo-fruktozowy, substancja utrzymująca wilgoć: glicerol, syrop cukru inwertowanego, mleko w proszku pełne, otręby pszenne, zarodki pszenne, sól, substancje spulchniające: węglany sodu i difosforany, emulgator: lecytyny, skrobia (pszenica), regulator kwasowości: kwas cytrynowy, aromaty (mleko, jęczmień), jaja w proszku. Na tej linii produkcyjnej są też używane orzechy laskowe, migdały i soja.

7 komentarzy

  1. ~Szpilka · 10 kwietnia 2015 Odpowiedz

    obłędne są! jak mogłaś dać tylko 8 , ja bym dała 9 i jeszcze takie poręczne opakowanie w sam raz na porcje! biłam się z siostrą o ostatnie ciastko choć nie przepada za słodyczami :)

  2. ~Kimiko · 10 kwietnia 2015 Odpowiedz

    „Zbożowe” – no pewnie, w końcu, jakby nie patrzeć, pszenica to też zboże, więc producent nawet nie mija się z prawdą… aż tak bardzo.

    Jaka szkoda, że takiej wersji nigdzie nie widziałam… Wielkiej paki nie kupię, a takie maleństwo od razu byłoby moje.

  3. ~Olga (livingonmyown) · 11 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Kupiłam i leżą. Obym oceniła je co najmniej tak dobrze jak Ty.

  4. ~Natalie · 11 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Oj długo ich szukam! Takie duże opakowanie dla mnie dobre nie jest, a te są idealne! Czemu ja mam Almę tak daleko… :/ ?

  5. ~Słodkie Abstrakcje · 11 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Również jestem uradowana iż producenci pokusili się o mniejsze opakowania! To naprawdę cudowna wiadomość dla mnie :)

    O tych ciastkach myślałam już długo i zapewne połaszę się na nie. Wyglądają naprawdę estetycznie, ładnie zgrabnie.. I przede wszystkim smakowicie! :)

  6. ~vela · 11 kwietnia 2015 Odpowiedz

    dziękuję Ci dobra kobieto za tę recenzję i informacje, że można je posiąść w almie bo byłam wczoraj i znalazłam wreszcie! :D

  7. ~Barbara Cichorska · 13 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Ten kleks z kolorze wyblakłego kakao wygląda dla mnie nieapetycznie.

Zostaw odpowiedź