Kinder Eggs

Jeśli chodzi o produkty od Kinder zawsze jestem na tak. Kinder Czekolada i Kinder Bueno nie mają sobie równych. Dzisiejsze jajeczka dostałam w prezencie (nie muszę chyba pisać o tym jak wiele radości mi sprawił ;)). Wydaje mi się (i mam taka nadzieję) że jest to Kinder Bueno tylko w innej formie (z akcentem wielkanocnym).

Chrupiący smakołyk pokryty mleczną czekoladą z kremowym nadzieniem mleczno-orzechowym.

1kineg2

W 100-gramowym opakowaniu znajdziemy 10 średniej wielkości jajeczek zawiniętych w folię. Już po otwarciu opakowania czuć mleczno-orzechowy zapach, znany z Kinder Bueno.

Warstwa mlecznej i białej czekolady, tej samej co w Kinder Niespodziance. Pod nią kryje się wafelek – mocno chrupiący i jakby twardszy/grubszy niż w Kinder Bueno. W nim duża ilość kremu orzechowego – trochę bardziej płynnego niż w batonowej wersji. Jest on delikatny, przyjemnie tłustawy, mocno mleczny z wyraźnym posmakiem orzechów laskowych (jest ich 9,5%), no i oczywiści bardzo słodki.

3kineg

Całość jest bardzo słodka i mleczna. Fanom Kinder Bueno* na pewno zasmakuje (w przeciwieństwie do fanów kakaowych akcentów ;)). Dla mnie Kinder Eggs są pyszne.

*Można powiedzieć, że jest to Kinder Bueno, tylko że w twardszej „skorupce” (no i oczywiście w innej formie). Dzięki temu wydaje się być bardziej konkretne…

Ocena: 10/10

Kupione w: prezent

Gramatura: 100g

Wartości odżywcze: brak danych

Skład: czekolada mleczna 34% (cukier, mleko pełne w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, emulgator: lecytyny (soja),; wanilina), cukier, mleko odtłuszczone w proszku (11,5%), orzechy laskowe (9,5%), tłuszcze roślinne (palmowy, shea), mąka pszenna, mleko pełne w proszku (3%), masło odwodnione, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator: lecytyny (soja), substancje spulchniające (wodorowęglan sodu i amonu), wanilina, sól. Składniki mleka 24,5%.

16 komentarzy

  1. Natalia · 26 marca 2015 Odpowiedz

    Ale się zrobiło świątecznie na blogach. ^^

  2. ~Kimiko · 26 marca 2015 Odpowiedz

    Jak na złość w tym roku pewnie nikt nie obdaruje mnie żadnymi prezentami, a szkoda, bo, mimo iż zaczynam brzmieć jak hipokrytka, takimi świątecznymi jajkami nie pogardziłabym. ;)

  3. ~vela · 26 marca 2015 Odpowiedz

    to prawda, kinder nie jest chyba w stanie zrobić produktu, który by mi nie smakował jeżeli tylko będzie miał ich słynną czekoladę i nadzienia. :D na te jajeczka już się czaję tyle czasu, że chyba wreszcie im ulegnę szczególnie po Twojej recenzji i zdjęciach po których zaśliniłam całkowicie klawiaturę od laptopa.

  4. ~Natalie · 26 marca 2015 Odpowiedz

    To jest cholernie drogie, porównując do gram gramatury :P Zawsze chciałam spróbować, ale szkoda mi kasy.

  5. ~Słodkie Abstrakcje · 26 marca 2015 Odpowiedz

    To coś dla mnie! Jako że jutro jadę z Maminą na zakupy – będę szukać, będę szaleć! :)

    • czekosfera · 27 marca 2015 Odpowiedz

      Też tak robię. Tylko musisz przemyśleć do jakich sklepów się udać, że by je znaleźć. Na pewno są w Rossmannie i Piotrze i Pawle.

  6. ~Barbara Cichorska · 26 marca 2015 Odpowiedz

    Gdyby ktoś mnie poczęstował – nie odmówiłabym ;). Z ciekawości.

  7. ~czoko · 27 marca 2015 Odpowiedz

    Koniecznie muszę dorwać :D

  8. ~Olga (livingonmyown) · 27 marca 2015 Odpowiedz

    Byłam po nie w Rossmannie, ale jak zmacałam przez opakowanie, że są takie twarde (nie da się ich „chrupnąć” w palcach), to odłożyłam. Nie lubię kamieni i bałam się, że będą powtórką z Schoko-Bons, których nie cierpię. Patrząc na zdjęcia i delikatność kremu, myślę, że jednak by mi posmakowały (kooocham KB), aaale trudno. Nie kupię, nie tym razem. Wyślij mi jedno w kopercie ;)

  9. ~Lilianne · 27 marca 2015 Odpowiedz

    Ojjjj, jadłabym….

  10. ~Szpilka · 7 kwietnia 2015 Odpowiedz

    o matko cudo!!! jeszcze z mojej ulubionej firmy <3 co za refleks z mojej strony, z moim szczęściem nie bd już ich w rossmannie =.=

Zostaw odpowiedź