Milky Way

Zdaję sobie sprawę z tego, że koneserzy czekoladowych produktów omijają tego typu batony szerokim łukiem. Wiem, też że wszyscy je znają i wiele razy je jedli. Ale Milky Way to jeden z moich ulubieńców wśród słodyczy od Mars.

Białe puszyste nadzienie (61%) oblane mleczną czekoladą.

1mw

Zacznijmy od gramatury – ten batonik jest idealny na małą, słodką przekąskę. A jeśli chodzi o smak – mleczne, bardzo słodkie nadzienie, bardziej ciągnące niż puszyste. Powinnam w nim wyczuć nutę wanilii, a ja bardziej wyczuwam karmel. Do tego gruba warstwa polewy czekoladowej. Krucha, równie słodka i mleczna.

2mk

Całość jest bardzo słodka. Pewnie dla niektórych aż za. Można też powiedzieć, że ciut mdła. Ale ja i tak bardzo lubię batony Milky Way. Tym bardziej, że jem je od dzieciaka (przez co było mi trudno rozłożyć wszystkie smaki na czynniki pierwsze).

3mk

Ocena: 8/10

Kupione w: Biedronka

Cena: niecałe 1zł

Gramatura: 21,5g

Wartości odżywcze: 454kcal/100g, w tym tłuszcz 17g, węglowodany 71,6g, białko 3,8g.

Skład: cukier, syrop glukozowy, odtłuszczone mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, tłuszcz roślinny, miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, laktoza, serwatka w proszku, jęczmienny ekstrakt słodowy, sól, emulgator, (lecytyna sojowa), białko jaja, zhydrolizowane białko mleka, aromat.

I nie wiem czy wiecie, ale w tym roku w Biedronce znowu są dostępne Loffel Ei od Milki (te z mini łyżeczką) ;D.

10 komentarzy

  1. ~Barbara Cichorska · 5 marca 2015 Odpowiedz

    Eee, zawsze lubiłam Milky Way, a już tak dawno nie jadłam… Przez Ciebie nabrałam ochoty :d

  2. ~Lukrowana Słodycz · 5 marca 2015 Odpowiedz

    Już czuję ten smak, już czuję ten zapach.. I tę gigantyczną słodycz malucha ! :) Smak dzieciństwa :)

  3. ~Natalie · 6 marca 2015 Odpowiedz

    Smak dzieciństwa! Uwielbiam je :) Idealny rozmiar na ich słodycz.

  4. ~czoko · 6 marca 2015 Odpowiedz

    Kiedyś uwielbiałam, teraz trochę mniej, ale czasami kupię :)

  5. ~vela · 6 marca 2015 Odpowiedz

    jak byłam dzieckiem to milky waye to były moje ulubione batony zaraz obok 3-bitów. potrafiłam zjeść trzy na raz bo przecież to takie maleństwo. dzisiaj nie wiem czy w wyniku tego iż jestem o ileś tam lat świetlnych starsza ale moje kubki smakowe nie szaleją już z zachwytu na zawrotne dawki cukru, a przyznajmy szczerze, że co jak co ale ten baton należy do jednych z najsłodszych. niemniej baton nadal lubię i dalej zajmowałby miejsce w czołówce chociaż jem go zdecydowanie rzadziej. :D

  6. ~Olga (livingonmyown) · 6 marca 2015 Odpowiedz

    Może się mylę, ale wydaje mi się, że to Ty gdzieś na początku przygody z blogiem napisałaś, że nie dodasz recenzji Snickersów itp., bo przecież i tak każdy zna ich smak. Popraw mnie, jeśli się mylę (lub nie dokopię się do owego wpisu).

    Od MW wolę MW Ameo, klasyczne są za słodkie, choć konsystencja przyjemna :)

    • czekosfera · 6 marca 2015 Odpowiedz

      Chodziło wtedy o mieszankę Celebrations – wybrałam z niej tylko te mniej znane smaki.
      I ja tez wolę Ameo ;D.

      • ~Olga (livingonmyown) · 6 marca 2015 Odpowiedz

        Tak, znalazłam tę recenzję i faktycznie o nią mi chodziło. Pamiętam, że zrobiło mi się wtedy przykro, bo ja u siebie zrecenzowałam wszystkie smaki małych batoników firmy Mars i wcale nie uważam, by nie miało to sensu. No ale teraz sama piszesz o MW, więc spoko oko :P

  7. Natalia · 7 marca 2015 Odpowiedz

    Bardzo słodki, ale kiedyś lubiłam się nim czasem zamulić. :)

  8. ~karobi · 7 kwietnia 2015 Odpowiedz

    nigdy ich nie lubiłam i nie lubię do dziś. w dzieciństwie moim batonem był bounty, potem twix, znów bounty itd. aż się nieoczekiwanie przerzuciłam na snickersy i chwalę je sobie niezmiennie. zwłaszcza pojawiającą się od czasu do czasu limitkę laskową. nie różni się tak naprawdę od klasycznego, ale sugestia czyni cuda na języku he he.

Zostaw odpowiedź