Milka Brezel Snax

Słono-słodkie połączenia bardzo mi przypasowały. W dodatku, producenci zaczynają coraz częściej wypuszczać coraz ciekawsze propozycje.

Dzisiejsza jest przywieziona z Niemiec. Milka Brezel Snax, czyli solone precle (40%) pokryte czekoladą z alpejskiego mleka (60%).

1

W fioletowej paczce znajdziemy całe mnóstwo czekoladowych precelków. Jest ich z jakieś 50-60 sztuk. Są standardowej wielkości – takiej jak nasze polskie precle. Każdy pokryty jest dość cienką warstwą czekolady – typowo milkowej (mocno słodkiej, mało kakaowej). Same precle to po prostu precle. Jedyne zastrzeżenie, które burzy całość to ich chrupkość – są jakby „sflaczałe” (przepraszam za kolokwializm). Choć co ciekawe, nie wszystkie. Nie wiem może podczas produkcji, o któryś zapomniano i zostawiono na wierzchu, z dostępem do powietrza.

DSCF5170

A zatem podsumowując – jest czekoladowo, nie do końca chrupiąco i lekko słono.

Ogólnie ok, ale wolę Milkę Pretzels.

Ocena: 7/10

Kupione w: Niemcy

Cena: ok 2 Euro

Gramatura: 121g

Wartości odżywcze: 475kcal/100g, w tym tłuszcz 20,5g (kwasy nasycone 12g), węglowodany 63g (cukry 36g), białko 8,2g, sól 0,93g

Skład: moja przygoda z niemieckim była zbyt krótka.

6 komentarzy

  1. ~Natalie · 3 stycznia 2015 Odpowiedz

    Kuszące są te precelki! Zawsze chciałam takich spróbować :)

  2. ~czoko · 3 stycznia 2015 Odpowiedz

    Wciągałabym jak narkoman heroinę :D

  3. Natalia · 3 stycznia 2015 Odpowiedz

    Wyglądają całkiem fajnie. :)

  4. ~Barbara Cichorska · 3 stycznia 2015 Odpowiedz

    Z ciekawości spróbowałabym kilka sztuk. Choć takie precle kusiłyby mnie bardziej, gdyby otoczone były inną czekoladą niż Milka.

Zostaw odpowiedź