After Eight

Połączenie mięty i czekolady wypada zawsze dobrze. After Eight to klasyka znana od lat. Jadłam kilka ich podróbek (z Lidla, bądź pastylki miętowe Goplany), są dobre, ale produkt od Nestle jest nie do przebicia.

After Eight – czekoladki deserowe z nadzieniem o smaku miętowym.

DSCF5164

Gustowny kartonik bez zbędnych udziwnień, a w środku 25 czekoladek – każda osobno opakowana w papierek.

DSCF5166

Czekoladki są kwadratowe i płaskie. Każda ma raptem 33 kcal. A co do smaku – słodka, lekko kakaowa i przyjemnie łamiąca się czekolada, a w środku miętowe nadzienie. Orzeźwiające, wilgotne i lekko ciągnące. Całość idealna do kawy, zarówno latem (w wersji z lodówki) lub zimą, w świątecznej atmosferze.

DSCF5167

Ocena: 9/10

Kupione w: Biedronka

Cena: 7,79zł

Gramatura: 200g

Wartości odżywcze: 428kcal/100g, w tym tłuszcz 12,8g, węglowodany 74,4g, białko 2,5g.

Skład: cukier, miazga kakaowa, syrop glukozowy, tłuszcz kakaowy, tłuszcz mleczny, odtłuszczone mleko w proszku, preparat serwatkowy w proszku, stabilizator: inwertaza, emulgator: lecytyna sojowa, olejek miętowy, sól, naturalny aromat waniliowy, kwas cytrynowy.

I przy okazji życzę Wam bogatego w słodycze Nowego Roku (bez zbędnych kilogramów ;D).

5 komentarzy

  1. ~Natalie · 1 stycznia 2015 Odpowiedz

    Mięta i czekolada? Fuj, fuj, fuj :P Choć te pralinki lubię, ale nie w większych ilościach niż 1 :P

  2. Natalia · 1 stycznia 2015 Odpowiedz

    Pycha, uwielbiam je! Zawsze zajadaliśmy się tymi czekoladkami z kuzynem w święta. :}

  3. ~Barbara Cichorska · 3 stycznia 2015 Odpowiedz

    Kiedyś próbowałam, są całkiem ok. Dostałam opakowanie podobnych After Eight, jeszcze z dodatkiem aromatu marcepanu – ale szczerze powiedziawszy, oddałam je mamie :P

Zostaw odpowiedź