After Eight Creme Dessert

Lubicie czekoladki After Eight? Ja lubię bardzo, ale o nic innym razem ;). Dzisiaj lodówkowy twór od Nestle. Kupiłam ten deser całkiem przypadkiem. Wiedziałam o jego istnieniu, ale cena mnie zniechęcała. Ostatecznie, gdy w Biedronce ujrzałam jego ostatnie opakowanie, włożyłam do koszyka. Dostępna jest również wersja w postaci miętowego musu z płatami czekolady (recenzja na słodkiefanaberie.pl).

After Eight Creme Dessert – deser mleczny o smaku miętowym z warstwą czekoladową. Wyprodukowany we Francji na zlecenie Lactalis (patrz np. marka President)*.

DSCF5034

Po zerwaniu folii z od razu uderza w nas przyjemna i orzeźwiającą nuta mięty. W małym kubeczku są dwie warstwy deseru. Jasna – intensywnie miętowa, słodka, o lekkiej konsystencji (taki gęsty budyń zrobiony na wodzie), mimo to lekko śmietankowa. Druga, brązowa – mocno czekoladowa, z wyczuwalną nutą lekko gorzkiego kakao. Ta warstwa jest bardziej gęsta od poprzedniej i mniej słodka. Całość bardzo dobrze się komponuje i w pełni odzwierciedla czekoladki After Eight.

Deser ten mógłby być trochę tańszy. Poza tym skład to masakra – całe mnóstwo zagęstników!

DSCF5038

*np. w Anglii dostępne są również desery wzorowane na innych słodyczach od Nestle (np. Rolo, Milky Bar).

Ocena: 4,5/5

Kupione w: Biedronka

Cena: 4,99zł

Gramatura: 4x70g

Wartości odżywcze: 125kcal/70g, w tym tłuszcz 7g (kwasy nasycone 4,4g), węglowodany 25,3g (cukry 23,7g), białko 4,2g.

Skład: mleko odtłuszczone, cukier, śmietanka, czekolada 4% (cukier, masa kakaowa, aromat, emulgator: lecytyna sojowa), biała czekolada (cukier, mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, olej palmowy, serwatka w proszku, aromat, emulgator: lecytyna sojowa), odtłuszczone mleko w proszku, skrobia modyfikowana kukurydziana, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, żelatyna, kakao w proszku, substancją zagęszczająca: karagen, emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, aromat naturalny.

4 komentarzy

  1. ~Natalie · 23 listopada 2014 Odpowiedz

    Kupiłam ten deser w akcie desperacji, kiedy to w mojej Biedronce (a raczej Biedronkach) nie pojawiły się czekolady Nestle :( Ja mięty i czekolady nie znoszę! Mam nadzieję, że jakoś przełknę ten deser :P

  2. ~Barbara Cichorska · 24 listopada 2014 Odpowiedz

    Szkoda, że nie dali rady zrobić tego deseru bez tej całej chemii ;)

Zostaw odpowiedź