Ovomia Figaro

Galaretki w czekoladzie – nigdy nie traktowałam ich w kategorii słodyczy. Albo inaczej, nigdy nie kupiłabym sobie galaretki w czekoladzie w ramach słodkiej przekąski. Po prostu, jak galaretki to tylko gdy mama kupi do domu*. Tak właśnie je klasyfikuję, co nie znaczy, że ich nie lubię.

Dzisiaj tanie dziwactwo – galaretka o smaku malinowym (82%) w czekoladzie.

now1

Tego batonika (?) kupiłam z dwóch powodów: po pierwsze nigdy wcześniej nie widziałam jako takiej galaretki w czekoladzie w formie batona, bo drugie była mega tania. Kojarzyłam producenta, ponieważ miałam okazję jeść batonika Banana tej firmy i nie był najgorszy.

*moja mama jest fanką galaretek w czekoladzie. Na ogół kupuje galaretki Mella Jutrzenki. Ja najbardziej lubię galaretki Wiosenne Solidarnośći (w sumie wszystko w ramach jednej spółki Colian ;)).

Zapach: mocno słodkiego, taniego soku malinowego.

Smak: Polewa kakaowa, nie czekoladowa!, słabej jakości – cierpka i lekko proszkowa. Galaretka dość twarda, mało soczysta (a to w nich lubię najbardziej), mocno słodka. Miała wyraźnie wyczuwalne kryształki cukru i sztuczny, malinowy smak. Z malin mamy w niej tylko naturalny aromat + barwnik z robaczków ;).

DSCF4946

Ocena: 1,5/5

Kupione: w Sieć34

Cena: 0,75zł

Gramatura: 25g

Wartości odżywcze: 368kcal/100g, w tym tłuszcz 7g (kwasy nasycone 5g), węglowodany 73g (w tym cukry 60g), błonnik 3g, białko 1g, sól 0,3g

Skład: cukier, syrop glukozowy, gorzka czekolada 18%(cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, emulgatory: fosfatydy amonu, polirycynooleinian poligiglicerolu!?, aromat), substancje żelujące (pektyny), regulatory kwasowości (kwas cytrynowy, cytrynian sodu), aromat naturalny (malinowy), barwnik (koszenila), aromat.

*Wyprodukowano w Republice Słowackiej. Importer: I. D. C. Polonia S.A.

2 komentarzy

  1. ~Barbara Cichorska · 24 października 2014 Odpowiedz

    Huh, poszaleli – zupełny brak malin :D. Ale czego oczekiwać po takiej cenie ;).

    Piszesz, że polewa jest kakaowa (a nie czekoladowa) – ale przecież w składzie jak byk jest gorzka czekolada (tja, pewnie gorycz jak jasny skur*ysyn ;)).

    Polirycynooleinian poliglicerolu – oj tak, kocham tą nazwę :D.

    • czekosfera · 24 października 2014 Odpowiedz

      Wiem, ale ta polewa ni jak miała się do czekolady (tym bardziej gorzkiej!). Była bardzo kiepskiej jakości, choć patrząc na skład nie powinno być tak źle ;(.

Zostaw odpowiedź