Lindt Stracciatella

Czekolad Lindt ciąg dalszy.  Nim rozpoczęłam z nimi przygodę, wyobrażałam je sobie jako coś wspaniałego. Niestety, z każdą kolejną tabliczką stwierdzam, że są w dobre, ale na pewno nie są warte swojej ceny. Cieszę się więc, że te które dotychczas próbowałam były kupowane po okazyjnych cenach. Dzisiejsza czekolada również kupiona na rynku w Olsztynie w cenie co najmniej zachęcającej – 6zł (jej termin ważności mija w listopadzie).

Lindt Stracciatella – czekolada mleczna z kremem stracciatella (29%) i wiórkami/kawałkami czekoladowymi (3%) inspirowana lodowymi deserami (patrz obrazek z kulką lodów ;))

d

Zapach: kremowo kakaowy. Mogłabym go przyrównać do kakao Nesquika, ale w wersji proszkowej, przed przygotowaniem.

Smak: Gruba, gładka czekolada, wysokiej jakości. Wnętrze – mocno tłuste, kremowe i słodkie, ale nie takie mdłe jak w poprzedniej (Coffee Blast), z lekkim posmakiem śmietanki. Jego konsystencja jest lekko „puchata” (niezbita). W nim są zatopione wiórki kakaowe/czekoladowe – same w sobie niewyczuwalne, nie mniej jednak, finalnie wpływają na smak całego nadzienia.

Przyrównałabym tą czekoladę do Kinder Czekolady, z tą różnicą, że Kinder Czekolada ma cieńszą warstwę samej czekolady i twardsze nadzienie. Natomiast, jeśli chodzi o odniesienie do deseru lodowego, to jakoś ciężko mi je odnaleźć. Może jakbym zjadła ją zimną…

IMAG0261

Podsumowując, czekolada Lindt Stracciatella dobra, ale wolę tańszą, równie dobrą (a nawet lepszą) Kinder Czekoladę.

Ocena: 4/5

Kupiona: rynek w Olsztynie

Cena: 6zł

Gramatura: 100g

Wartości odżywcze: 574kcal/100g, w tym 38g tłuszczu (kwasy nasycone 24g), węglowodany 50g (cukry 50g), białko 7g i sól 0,18g

Skład: cukier, pełne mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, tłuszcze roślinne (palmowy, kokosowy), odtłuszczone mleko w proszku, tłuszcz mleczny, lecytyna sojowa, laktoza, aromaty, ekstrakt słodu jęczmiennego

4 komentarzy

  1. ~Barbara Cichorska · 20 października 2014 Odpowiedz

    Jeszcze nie spotkałam się z porównywaniem Lindta do Kinder Czekolady. Nie wpadłabym na to. Dla mnie ta tabliczka była dość przeciętna jak na Lindta, a jednak mam ogromny sentyment do tej marki.

    • czekosfera · 20 października 2014 Odpowiedz

      Takie było moje pierwsze skojarzenie ;) może dla niektórych to czysta profanacja, ale moim zdaniem na prawdę są podobne.

  2. ~Barbara Cichorska · 21 października 2014 Odpowiedz

    Szczerze powiedziawszy, od wielu lat nie jadłam KinderCzekolady, więc w sumie nie powinnam się wypowiadać… ;)

  3. Madziasam090 · 11 sierpnia 2016 Odpowiedz

    nie jadłam takiej czekolady ale chciałabym spróbować szczególnie z linda

Zostaw odpowiedź