Milka TUC

Jeszcze rok temu nie tknęłabym jej. No bo jak. Moja ukochana słodka Milka z tłustawymi, słonymi krakersami? Ale ludzie się zmieniają, a na pewno rzeczy które im smakują. Pierwszy raz jadłam ją w czerwcu,  kupioną za jakieś 7 zł (!) w gdyńskiej Almie. Minęły może dwa miesiące, a jest ogólnodostępna, w dodatku w przyzwoitej cenie (około 3zł), i chwała za to ;).

Milka już jakiś czas temu zaczęła współpracować z innymi producentami słodyczy/przekąsek, urozmaicając swoje czekolady ciekawymi dodatkami. Zaczęła niewinnie od draży a’la M&Ms, potem był Daim i Oreo, a teraz LU i TUC. Ciekawa jestem kolejnych pomysłów. A może spróbowaliby z sezamkami? Byłabym bardzo szczęśliwa.

Dzisiaj recenzja Milki TUC – czekolady mlecznej z alpejskiego mleka z solonymi krakersami (15%). Wybrałam wersję kieszonkową. W opakowaniu są 4 duże kostki z mini krakersem po środku każdej.

IMAG0232

Zapach: Przyjemnie słodki, mleczny. Gdzieś w oddali wyczuwalny aromat solonego masła.

Smak: Czekolada, jak to Milka – tłusta (ale w przyjemny sposób), gładka, przyjemnie rozpływająca się w ustach, ze specyficznym posmakiem orzechów laskowych (zasługa pasty z orzechów laskowych).

Sam krakers, chrupiący, przyjemnie słony, wyjątkowo mało tłusty.

Całość komponuje się idealnie. Słodycz i delikatność Milki przełamane odpowiednio słonym i kruchym krakersem. Jest to moja ulubiona Milka (wygrywa nawet z Milką Oreo i Bubbly Caramel).

IMAG0233

Ocena: 5/5

Kupione: w Sieć 34

Cena: 1,29zł

Gramatura: 35g

Wartości odżywcze: 184kcal/35g, w tym 9,8g tłuszczu (5,8 to kwasy nasycone), 21g węglowodanów (17,6 to cukry), 0,6g błonnika, 2,2g białka i 0,28g soli.

Skład: cukier, tłuszcz kakaowy, mąka pszenna, odtłuszczone mleko w proszku, miazga kakaowa, serwatka w proszku (z mleka), tłuszcz mleczny, olej palmowy, syrop glukozowy, ekstrakt słodu jęczmiennego, emulgatory (lecytyna sojowa, E476), sól, skrobia pszenna, substancje spulchniające (węglan amonu, węglan sodu, difosforany), aromaty, środek do przetwarzania mąki (pirosiarczyn sodu), masło, ekstrakt drożdżowy, skondensowane mleko słodzone, regulator kwasowośći (E524)

6 komentarzy

  1. ~czoko · 18 października 2014 Odpowiedz

    O tak, ta Milka jest boska, liczę, że będzie u nas Milka chips Ahoy, na razie jest tylko w Niemczech.

    • czekosfera · 19 października 2014 Odpowiedz

      Szukałam jej na rynku, ale niestety nie było. Może w Żabce albo Almie ją rzucą, a jak nie to trzeba będzie pokombinować ;)

  2. ~Barbara Cichorska · 20 października 2014 Odpowiedz

    Ej, ale w akurat w Milkach Lu i Tuc nie ma pasty z orzechów laskowych :D

  3. ~Barbara Cichorska · 21 października 2014 Odpowiedz

    Dla mnie po prostu te czekolady były lepsze niż polskie Milki, skład mam gdzieś :D

  4. ~Rebel · 6 lipca 2015 Odpowiedz

    Tutaj Milka pozytywnie zaskakuje pomysłem i smakiem.

Zostaw odpowiedź